Dlaczego Podłość Prowadzi Do Klęski

Wydanie „” opublikował tłumaczenie notatki słynnego inwestora z doliny Krzemowej i twórcy przyspieszenia Y Combinator Paula Grahama, który napisał w 2014 roku. Autor podzielił się z czytelnikami swoimi refleksjami o tym, jak zmienił się świat od czasu, gdy jeszcze wierzono, że podłość towarzyszy sukcesu. Przedsiębiorca uważa, że dziś coraz częściej wyników w biznesie osiągają uczciwi i porządni fachowcy. Mnie ostatnio uderzyło, jak niewielu ze znanych mi ludzi sukcesu złośliwy i niegrzeczny. Są wyjątki, ale jest ich zaskakująco mało.

Podłość — zjawisko powszechne w ogóle. Internet pokazał nam, jak niebezpieczne i nieprzyjemne mogą być ludzie. Kilka lat temu tylko znani ludzie i profesjonalni pisarze mogli publikować gdzieś swoje zdanie. Teraz to każdy może, i jesteśmy w stanie zobaczyć długi ogon tych te okrutne rzeczy, które od nas przede zostały ukryte.

Ale mimo okrutnych ludzi wyraźnie bardzo wiele, wśród najbardziej udanych moich znajomych ich prawie nie ma. O co chodzi. Czy między podłością i sukcesem opinie.

Częściowo chodzi, oczywiście, w doborze znajomych. Wiem tylko ludzi, którzy pracują w określonych dziedzinach. To założyciele startupów, programiści, profesora. Jestem gotów uwierzyć, że w innych dziedzinach ludzie sukcesu mogą być błędne. Być może są to wybrani menedżerowie funduszy hedgingowych — ja ich za mało wiem, aby to stwierdzić.

Całkiem prawdopodobne, że najbardziej udane, dilerzy — wredni ludzie. Ale w świecie, przynajmniej jest duże obszary, gdzie łajdacy nie rządzą, i te tereny, wygląda na to, rosną. Moja żona Jessica, współzałożyciel Y Combinator — jedna z tych rzadkich ludzi, którzy są w stanie prześwitywać innych wskroś. Małżeństwo z nią to jak stanąć obok rentgenowskie skaner bagażu.

Przyszła na świat startupów z bankowości inwestycyjnej i zawsze , jak często udane twórcy startupów okazują się dobrymi ludźmi, i jak często się tylko złym ludziom nie udaje firmach. Dlaczego tak. Myślę, że powodów jest kilka. Po pierwsze, podłość .

Właśnie dlatego nienawidzę kłótni. Podczas walk nie można dążyć do jak najlepszych wyników. Zwycięstwo w walce zawsze zależy od sytuacji i uczestniczących w niej ludzi. Nie w walkach dzięki myśli o wielkich ideach, ale wygrać dzięki refleksji o sztuczkach, które zadziałają tylko w jednym konkretnym przypadku.

I jest to szczególnie bolesne dla ludzi, którym nie jest wszystko jedno, jak jest ich mózg. Pracuje intensywnie, ale to do niczego nie prowadzi — jak maszyna, w której kręcą się koła, ale nie posuwa się ani o centymetr. W firmach nie wygrywają, atakując. Wygrywają, przekraczając.

Oczywiście, są wyjątki, ale zazwyczaj sposób, aby wygrać — poruszać się do przodu, a nie się zatrzymywać w imię walki. Jeszcze jeden powód, dla którego łajdacy-przedsiębiorcy przegrywają — oni nie mogą się przekonać do najlepszych ludzi do pracy na nich. Oni tylko mogą zatrudnić ludzi, którzy będą się z nimi pogodzić, bo im jest potrzebna praca. U najlepszych specjalistów zawsze ma w zanadrzu inne opcje.

Podły i brutalny człowiek nie może przekonać takich ludzi pracować na niego, gdyby nie geniusz przekonania. A w kapitałowego poszukiwaniu najlepszych ludzi krytycznie ważne. Ponadto, jeśli chcesz zrobić coś wielkiego, bardzo przydatne pochodzić z dobrych intencji. Najbogatsi założyciele startupów — to nie ci, którzy cały czas myśli o pieniądzach.

Te raczej wezmą korzystna oferta kupna, które sprawiają, że prawie każdego sukcesu i udanego uruchomienia. Ale ci, którzy nadal iść do przodu, kierują się czymś innym. Oni może i nie mówią tego wprost, ale są one zwykle starają się uczynić świat lepszym miejscem. A to znaczy, że ludzie z takim pragnieniem mają naturalną przewagę. I fajnie, że w firmach nie jest jedynym przypadkiem wybrany typ organizacji, gdzie podłość i sukces są niezgodne.

Za takim urządzeniem pracy — przyszłość. Większą część ludzkiej historii sukces na myśli kontrolę nad ograniczonymi zasobami. Jego domagali się za pomocą wojen, zarówno w sensie dosłownym, jak i metaforycznym — jak między finansistami „pozłacany”, którzy walczyli ze sobą, budując kolejowe monopolu. Zazwyczaj, sukces oznaczał zwycięstwo w grze o sumie zerowej. I większości takich gier podłość nie była obciążanie, a raczej zaletą.

Ale to się zmienia. Coraz więcej jest gier o sumie niezerowej. Coraz częściej wygrywamy, nie uzyskując kontrolę nad ograniczonymi zasobami, a wymyślanie nowych pomysłów i tworzenia czegoś nowego. Takie „gry” pojawiły się dawno temu.

W III wieku przed naszą erą Archimedes pokonał właśnie w taki sposób. Przynajmniej dopóki go nie zabili okupanci-rzymianie. I to wyjaśnia, dlaczego nastąpiła taka zmiana. Aby nowe pomysły były ważne, potrzebny jest pewien poziom cywilnego kolejności. To nie tylko brak wojny.

To i brak gospodarczego przemocy, która od XIX wieku zwracali na siebie, a kraje komunistyczne — na swoich obywateli. Ludziom ważne, aby czuć, że stworzone przez nich nie będzie kradzieży. Tak zawsze było z myślicieli, z nich i zaczął się ten trend. Jeśli spojrzeć na znanych nam z historii sukcesy i nie bezlitosnych ludzi, to przede wszystkim matematyki, pisarze i artyści.

Ale teraz fajne jest to, że ich sposób działania rozprzestrzenia. Gry, w które zaangażowani intelektualiści, teraz przenikają do realnego świata, i to niszczy historyczne związki między chamstwa i sukcesem. Dlatego bardzo się cieszę, że przestał o tym myśleć. Jesteśmy z Jessicą zawsze dużo pracowaliśmy nad tym, aby nasze dzieci nie zachowywali się podle.

Jesteśmy gotowi znosić hałas, fast-food, ale nie podłość. I teraz mam nie tylko dodatkowy powód, by się załamywać się na podłość, ale i jeszcze jeden argument, kiedy ja to robię. Podłość prowadzi do klęski. Artykuły na ten temat.

Dodaj komentarz