Dlaczego System „inteligentnego” Domu Od Białoruskich Producentów Najpierw Była Niepopularna

Redakcja vc.ru prowadziła z Pawłem — współzałożycielem białoruskiej firmy Nero Electronics, która od końca lat 90-tych produkuje systemy „inteligentnego domu” Nero. Przedsiębiorca opowiedział o historii firmy, a także o tym, jak brak przyjaznych interfejsów użytkownika hamuje rozprzestrzenianie się technologii na przestrzeni postradzieckiej. „Mój los był przesądzony już w dzieciństwie — mówi współzałożyciel i zastępca dyrektora ds. nauki i technologii białoruskiej firmy Nero Paweł Prochorow. €? Nie mam rodziców — . Jeszcze w przedszkolu tata robił mi samochody z , a w drugiej klasie już sam zebrał odtwarzacz gramofon”.

W ósmej klasie Prochorow zaprojektował przenośny telewizor i już postanowił, że będzie zachowywać się w instytut, a następnie otworzy swoją firmę. „Związek radziecki już nie działa, pojawiły się prywatne, spółdzielnie, i wiedziałem, że to możliwe, aby zarobić na życie” — mówi. W połowie lat 1990-tych, kiedy Prochorow kończył instytut, na Białorusi pojawiły się pierwsze roleta.

W Rosji i innych krajów WNP spadł właśnie dzięki białoruskim producentom. W tym czasie liderem była firma „AFA”. Jej przedstawiciele zwrócili się do Prochorowa Igor i zaproponowali zaprojektować elementy elektroniczne do sterowania roletami. Bobrów zaprosił do projektu Prochorowa. W 1995 roku założyli firmę „Skecz”, która później przekształciła się w Nero Electronics.

„Zakładamy, że jeśli uda się zrobić nawet 20 roletowych przyrządów i sprzedać je — będziemy zabezpieczone na całe życie — powiedział Paweł Prochorow w wywiadzie dla Dev.by. €? Cała automatyka. Piloty, bloki, timery — był bardzo drogi. Jedno urządzenie francuskiej firmy Somfy — wiodącej w świecie rolet — kosztował wtedy $128.

Dla porównania, wynagrodzenia u moich rodziców były po 20 zł, a ja sam otrzymywał $40 — dorabiał jako kierowca w komercyjnej firmie na własnych „”. Stopniowo elektronika Nero stawała się bardziej funkcjonalne. „Dzięki czujnikom światła nasze systemy mogą, na przykład, okiennice rano, aby słońce nie świeciło w oczy, a wszystko w trybie automatycznym” — mówi Prochorow.

W końcu lat 1990-tych firma zaczęła myśleć o projekcie „inteligentnego” domu. W 2000 roku firma opracowała system Nero-1, która pozwalała na sterowanie oświetleniem, ogrzewaniem podłogowym i roletami z jednej konsoli, przy czym urządzenie wysyłał sygnały urządzeń z odpadami energii elektrycznej, czyli konsumentom nie trzeba było ściany i ufundować dodatkowe przewody. „Taki system opiera się na technologii PLC — Power Line Communication. Mamy patenty na własny protokół transmisji danych” — mówi Paweł.

Ponadto, technologia ta jest wykorzystywana w nowych licznikach energii elektrycznej, które za pomocą PLC mogą wysyłać zeznania bezpośrednio do dostawcy zasobów, opowiada Prochorow. €? „Inteligentne liczniki są zabezpieczone przed włamaniem, od magnesu, i sygnalizują o wszystkich działaniach konsumenta. I odwrotnie, jeśli organizacja nie zapewnia odpowiedniego napięcia, licznik to rejestruje, i może nie bill ci źle postawione energii elektrycznej”. Plastikowe obudowy komponentów systemu „inteligentnego” domu Nero kupowałam u niemieckiej firmy Royal, która później stała się dystrybutorem białoruskiej produkcji na rynku europejskim.

„Będziemy nabywali u niemców tylko plastik i dodawali tam swoje farsz. Korpus był jeden, ale chcieliśmy rozwijać linię urządzeń — przełącznik do rolet, wyłącznik światła, panel skryptów i tak dalej. Niemcy wzięli się pomóc”. Ja na początku 2000 przetestował Nero-1 na sobie.

Zainstalowałem ją i wiedziałem, że ona — przyciski na panelu sterowania małe, w odpowiedniej nie trafisz, szczególnie w ciemności, aby włączyć światło. Już wtedy było jasne, że mnóstwo przycisków — to bzdura i nie trzeba. W 2005 roku niemiecka Royal zaproponowała opracowanie obudowy dla nowego produktu inteligentnego domu — Nero-2 — za pomocą swoich pracowników projektantów. Wynik pracy najpierw spodobał Prochorowa, ale potem pojawiły się wady.

„To my chyba nie zorientowani w projektowaniu, bo teraz jest jasne, że zrobili oni nie bardzo dobrze. Urządzenie wyszło z małymi przyciskami, które mocno zostanie wciśnięty” — wyjaśnia Prochorow. Według Prochorowa, w niepowodzeniu wykonania produktu częściowo moja wina i sama Nero, bo inżynierowie starali się zrobić produkt funkcjonalne, za co musiał poświęcić wygodę użytkowania. Zgadza się, że to skutek sowieckiego podejścia do tworzenia techniki, w którym uważano, że konsument powinien zapoznać się z instrukcją i zrozumieć wszystkie niuanse produktu samodzielnie.

„Dlatego „nasz” temat z inteligentnym domem nie stał się „tematem”. Na przestrzeni wszystkich lat 2000 procent sprzedaży tego systemu był nieszczęśliwy. Ale teraz technologia ta jest w trendzie, a jeśli chcemy wejść do każdego domu, to musimy zrobić maksymalnie prosty produkt, aby one mogły korzystać małe dzieci, babci-dziadka, które w ogóle nie specjaliści” — powiedział.

W 2014 roku dział marketingu firmy zdecydował, że ze względu na popularność urządzeń inteligentnego domu i koncepcja „internetu rzeczy”, produktów Nero potrzebny pilny redesign. Jednak kwalifikacji lokalnych projektantów było mało, mówi Prochorow. „Na Białorusi dobre projektowanie stron internetowych i grafiki, a to znaleźć dobrego projektanta produktu — trudno. Brali freelancerów, brali firmy, ale wynik prawie nigdy nas nie zadowolił”.

To widziałaś projektant-snob, który mówił. „Rób tak i wszystko, jestem specjalistą”. To ujawniał się jeszcze jakiś, który zrobił nam pilot zdalnego sterowania o długości pół metra. Powiedział. „Dobra rzecz musi być wielki”.

Wtedy marketingu firmy rozszerzyliśmy strefę wyszukiwania i zaczął uważnie do rosyjskich i europejskich wytwórni projektu. Stopniowo listę potencjalnych wykonawców zawężony do trzech kandydatów. „Wszyscy oni proponowali podobne ceny, ale dzięki kryzysu, załamania się rosyjskiego rubla i podobieństwo mentalności, postanowiliśmy postanowili zatrzymać się na „Studia Artemia Lebiediewa””.

Pierwsze doświadczenia współpracy ze studiem okazał się nieudany — projektanci przedstawili szkice, które nie podobały się władzom. Projekt chcieli zamknąć, ale interweniował Prochorow. „Śledziłem strony Lebiediewa z 1997 roku, kiedy dostęp do internetu w Białorusi tylko . Jestem zdumiony, dlaczego oni nie poradzili sobie. Nagle jak coś nie tak, postawiono zadanie, lub projektanci nas nie jest tak źle”.

Prochorow udał się do instrukcji i nalegał, aby dać studio drugą szansę. Zebrał do walizki wszystkie miniatury, urządzenia, prototypy i próbki i poleciał do Moskwy. „Chciałem w pełni zanurzyć je w nasze problemy. Pokaż, dlaczego podejmujemy takie decyzje w projektowaniu produktów, jak walczyliśmy, że chcemy od nich uzyskać.

Jeszcze wtedy zakładamy, że projekt to coś, co po prostu piękna. Ale faktycznie design to nie tylko powłoka. To wnętrzności, to opakowanie, to interakcja z klientem. To cały produkt”, — powiedział on.

Z pomocą Prochorowa projektanci w istotę problemów i przedstawili nowe szkice, które tym razem okazały się być dokładnie tym, czego od nich oczekuje. W gamie Nero — 50 jednostek, w tym elektroniczne ściemniacze, przekaźniki i sterowniki. Studio przygotowała nowy projekt dla 20 tytułów urządzeń. Firma zamierza produkować równolegle i stare, i nowe produkty, stopniowo zastępując przestarzałych próbki.

Główny rynek zbytu Nero — to WNP, gdzie dominują sprzedaży w Rosję, Ukrainę i Kazachstan. W Europie, zauważa Prochorow, sprzedawanych jest nie więcej niż 10% produktów. „Produkujemy od 250 do 300 tysięcy urządzeń rocznie. automatyka i przyrządy pomiarowe dzielą nasze obroty prawie na pół, a to „inteligentny” dom aż przynosi małą część, ale spodziewamy się wzrostu sprzedaży po zaprojektowaniu”, — powiedział on.

Ponadto, z inicjatywy Prochorowa Nero zamówiłam w studio Artemia Lebiediewa opracowanie nowej identyfikacji wizualnej. „W rzeczywistości bardzo trudno jest przekonać biznesmena zapłacić ogromne pieniądze za rebranding. Bardzo mało kto rozumie, dlaczego logo jest warte tych pieniędzy. I nasza firma nie była wyjątkiem. Ale byłem przekonany, że nie można wprowadzać na rynek w starym płaszczu, po tym, jak przeprowadziliśmy redesign podstawowych produktów”.

Zebrałem rada dyrektorów i walczyliśmy kilka godzin. Im nie było wiadomo, po co dawać tyle kasy za styl, ale udało mi się ich przekonać. Latem 2016 roku Nero rozpoczęła współpracę z Apple i otrzymała licencję MFi, który potwierdza zgodność produktów firm trzecich standardów firmy Apple. Wiosną 2017 roku spółka zamierza ogłosić, że zarządzanie urządzeniami ze smartfonów, a w przyszłości — utrzymanie Apple HomeKit, poinformował Prochorow gazecie Dev.by.

„To przecież gotowy rynek, 30% użytkowników smartfonów. Tym bardziej, użytkownicy Apple bardzo „posłuszne”. Jeśli w sklepie Apple będzie leżeć nasz pilot, i będą kupować”. Wyślij nam swoje kolumny i front-end woreczki na interface@vc.ru.

Dodaj komentarz