Jak Sprzedawcy Zarabiają Na Facebook Miliony Na Niskiej Jakości Odzieży I Czy Zamierza Decyzji Z Tym Walczyć

Jak pisze Buzzfeed, serwis społecznościowy Facebook zamierza karać reklamodawców, których produkty w większości przypadków zawodzą swoich klientów. Redakcja wydania zauważa, że takie oświadczenie Facebook zrobiła po publikacji raportu Buzzfeed o nieuczciwych sprzedających, rozpowszechniających fałszywe towary w sieci społecznej. W materiale Buzzfeed wspomina się kilku sprzedawców z Chin, zawierających produkty pod markami DressLily, TideBuy i Zaful. Te sprzedawcy wykorzystują zdjęcia z innych sklepów lub z sieci społecznościowych — i kupujący, przyciągnięci przez niską ceną towaru, zyskują podrabianą odzież niskiej jakości. Przy tym takie rzeczy praktycznie nie da się odzyskać, a ich dostawa, czasem trwa miesiące.

U wszystkich takich firm jest wspólne cechy. Na stronach marek praktycznie nie ma skarg na jakość towaru, przy tym są rzeczy mało — „ceny towarów zamieszczone na tych stronach są zbyt dobre, aby mogło być prawdziwe”. Dla ilustracji produktów są używane bardzo dobre zdjęcia — czasami na nich nawet są znane modelki lub aktorki. „Co kilka godzin administratorzy publikują link do strony internetowej firmy lub sklepu. Wpisy towarzyszą zdjęcia dziewczyn w stylowych strojach” — pisze Buzzfeed.

Autorzy raportu zauważają, że na tych sprzedawców regularnie otrzymuje wiele skarg od klientów, ale ich działalność nie jest naruszona. „Wydaje się, że cena towarów jest tak mała, że firmy te praktycznie nic nie zarabiają. Jednak badania przeprowadzone przez Buzzfeed, wykazały, że co najmniej osiem z takich sklepów należą do jednej dużej organizacji, której całkowity dochód w 2014 roku wyniosła 200 mln dolarów”.

Po publikacji raportu redakcja Buzzfeed otrzymała list od wiceprezydenta Facebook Andrew , w którym ten stwierdził. „Jednym z naszych głównych celów — przedstawienie użytkownikowi odpowiednich i wysokiej jakości towarów. Zdajemy sobie sprawę z powagi problemu i podchodzimy do problemu z pełną odpowiedzialnością”. Jak zauważa redakcja Buzzfeed, wcześniej w rozmowie z dziennikarzami gazety przedstawiciele Facebook tłumaczyli, że mechanizmy śledzenia satysfakcji użytkownika nie działają tak skutecznie, jeśli użytkownik uczestniczy w innej sklep, a nie nabywa produkt bezpośrednio w portalu.

Ponadto, poinformowali przedstawiciele sieci społecznej, firmy szybko usuwają negatywne opinie ze swoich stron. W swoim raporcie Buzzfeed zwraca również uwagę na to, że takich sprzedawców trudno wyegzekwować odpowiedzialność za naruszenie praw autorskich — w swoich reklamach nie używają nazwy znanych marek, a ograniczają się do opisu towaru (na przykład, „bluzka z kwiatowym nadrukiem bez rękawów” lub „eleganckie wąskie dżinsy z koronki wykończenia”). Wiele firm umieszcza na swoich stronach fikcyjne numery telefonów i adresy do komunikacji — to pomaga zdobyć zaufanie użytkowników, i nie podlega karze zgodnie z zasadami portalu. „Szukamy sposobów, aby skutecznie określić nieuczciwe firmy. To trudne zadanie — w Facebook działa ponad 50 milionów marek.

Ale jesteśmy gotowi zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby upewnić się, że użytkownicy sieci społecznej otrzymują to, czego potrzebują” — pisze Bosworth. Reklamodawcy, z którymi udało się porozmawiać Buzzfeed, uważa, że Facebook warto przemyśleć politykę reklam. Jako przykład prowadzą Google AdWords — system wdrożony technologia oceny reklamodawców, która bierze pod uwagę wiele różnych czynników. Bona fide reklamodawcy otrzymują szansę zapłacić za reklamę mniej, a bez skrupułów, wręcz przeciwnie, zmuszeni przepłacać. Zdaniem rozmówców Buzzfeed, Facebook, należy wprowadzić podobny system, który uwzględniał by w tym opinie od kupujących.

Czytaj Więcej: google.co.uk/blog/fintech-startups-top-5-opportunities/

Dodaj komentarz