Jak Uczniowie Biznes Odkrywali…

b_57ac381d382b4.jpg

Około trzech-czterech lat temu, kiedy byliśmy jeszcze w szkole, u nas okresowo pojawiały się spontaniczne pomysły na stworzenie jakiegoś serwisu lub zasobu informacji, ale nie było na cel i jasnego zrozumienia tego, co naprawdę chcemy zrobić. Z woli dopaminy opracowanie kolejnego „genialnego projektu” rozpoczęła się pod koniec kwietnia – na początku maja ze słów. „Tak, zróbmy to miejsce!” Nikt z nas nie wiedział dokładnie, co będziemy robić, zostały tylko jakieś ogólne kierunki. W ósmej klasie próbowaliśmy napisać stronę-klub nienawidzą piłki nożnej.

Pracowali długo, Dwa lub trzy godziny w sumie, dokładnie nie pamiętam. Ale u nas był wesoły, zielone tło, autoryzacja poprzez Vkontakte i.. i.. wszystko. Jednak byliśmy dumni z siebie i czuł, że nadszedł czas, aby iść dalej, zdobyć nowe horyzonty.. Ale czy to było tego lata, i nawet nie tej jesieni, a w następnym roku. Dorastając na jeden rok i osiągając honorowego czternastoletniego wieku, zdaliśmy sobie sprawę, że nadszedł czas, aby radykalnie zmienić swoje życie, stając się popularne, dzięki naszej wspaniałej strony internetowej, na temat czegoś, czego sami nie wiedzieli. Ale wiedzieliśmy, że na pewno umieścimy na stronie internetowej reklamy, i nawet dał do tego bloku.

Nasze umiejętności wzrosły po tym, jak napisałem kilka stron ucoz. Pl dla projektów, które zamknęły się, nie wpisując ich siły. Więc teraz czuliśmy w sobie siły, aby zrobić coś naprawdę wartościowego. Jak już pewnie się domyślacie, stojącego nic z tego nie wyszło, ale już w przyszłym roku podjęliśmy próbę napisać stronę w celu pobierania i słuchania muzyki. Jak zawsze, mieliśmy zarobić na wyświetlaniu reklam.

I nawet zdobył 40 zł, samemu przechodząc przez linków sponsorowanych z różnych urządzeń (tak nam wybaczą reklamodawcy). Rok później przypomniał sobie o opuszczony w zeszłym roku projekt i zdecydował, że trzeba doprowadzić go do końca. Chcieliśmy zrobić zasób, który będzie poświęcony na całym świecie. Wszystkich nauk i wszystkich gier.

Zarabiać będziemy chcieli, umieszczanie reklam i poprzez stół zamówień”, w którym ludzie mogli umieścić swoje TK na pisanie programów lub stron internetowych. Ale w tym roku wszyscy postąpili w MGU. Denis i jestem na wydział chemii, a Staś – na wydziale matematyki i cybernetyki. Podczas nauki na pierwszym roku musiałem zapomnieć o tym, że kiedyś robili stronę. Postępując w uniwersytet, wszyscy mieli nadzieję, że idziemy w najlepsze szkoła Rosji, i wierzyli, że w końcu ktoś z nas będzie naukowcem, ktoś znajdzie ciekawą pracę w zawodzie.

Niestety, moja wiara w taki wynik został wyczerpany pod koniec pierwszego roku. Denis również nie był zadowolony z warunków nauki i odkrytych „perspektywy”. Jedynym, który jeszcze nie stracił wiarę w świetlaną przyszłość – człowiek, który uczy się na WMC. Ale jego sposób myślenia różni się od naszego. On nie jest zainteresowany w pieniądzach.

Wystarczy mu, aby miał jakiś, aby starczyło na jedzenie. Jego główne zainteresowania to matematyka i to niemal w pełni oddaje się jej. Podczas nauki na pierwszym roku udało nam się znaleźć bardzo wiele ciekawych osób na naszym wydziale. U niektórych naszych rówieśników już były jakieś projekty. Jeden już został milionerem.

Pierwsze uczucie, jakiego doświadczyłem po zapoznaniu się z nim – poczucie niższości. Ja po prostu nie mogłem uwierzyć, że nie załapałem się do tego, co on zrobił. Nie mógł zrozumieć, dlaczego nie sądziłem, że tak można zrobić. Wszystkie te sprzeczne uczucia doprowadziły mnie do tego, że ja też mogę coś zrobić. Szkolenia w MGU – bardzo trudne zadanie, ale przeznaczyć czas na pracę nad projektem możliwe.

Zaraz po zakończeniu pierwszego kursu poświęciłem się do poszukiwania pomysłów na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Chciałem znaleźć coś prostego, co mogę uruchomić sam, nie zwracając dużych kapitałów. Najpierw pomyślałem o tym, że można spróbować zarobić na produktach z Chin, wyniósł biznes plan, wprowadziła go do swojego ojca, który zgodził się przeznaczyć 20 000 zł na zakup pierwszej partii. Na następny dzień już napisałem prosty i, w zasadzie, był gotowy na wszystko uruchomić. Ale coś nie dawało mi spokoju.

Podzieliłem się swoimi opiniami i doświadczeniami z Denisem. Najwyraźniej udało mi się obudzić w nim zainteresowanie do zajęcia się biznesem, i w ten sam dzień, wpadliśmy na pomysł stworzenia serwisu dla wyszukiwania kurierów. kilka zapytań w google, okazało różnych firm kurierskich, ale wszystkie one, naszym zdaniem, nie były wystarczająco wygodne dla użytkowników. Udało nam się przekonać naszego przyjaciela z WMC pomóc nam w rozwoju serwisu. Nawiasem mówiąc, nie wierzyłem w sukces, ale chciałem zająć się opracowaniem, aby poprawić swoje umiejętności programowania.

Za radą przyjaciółki ze szkoły-milionera serwis powinien być prosty i intuicyjny dla ludzi, aby im nie trzeba dużo szukać i robić wiele przejść. Postanowiliśmy, że na stworzenie serwisu nie trzeba szukać inwestorów i co możemy zrobić to własnymi siłami.. W ciągu pierwszego lata praca wrzało jak nigdy. Do końca sezonu zostały przygotowane prawie wszystkie interfejsy.

Udało nam się zrealizować rejestrację, logowanie, automatyczne wypełnianie formularzy i jeszcze wiele rzeczy, jednak bardzo wiele pozostało , a projekt zostawiał wiele do życzenia. Rozpoczął się drugi bieg i tempo prac wyraźnie spadła. Udało nam się zrealizować tylko jedną podstawową funkcję tylko do końca grudnia. W tym samym czasie rozpoczęła się bardzo, bardzo trudna sesja. Z powodzeniem przezwyciężyć tę przeszkodę, wydałem wszystkie zimowe wakacje na całkowitą zmianę projektu.

Nie można powiedzieć, że teraz to „sweetie”, ale wydaje nam się, że okazało się bardzo pouczające, i nie ma nic, co rozpraszać uwagę użytkowników od podstawowej funkcji serwisu. Pokonać wiele przeszkód, w końcu udało się zakończyć wszystkie funkcje niezbędne do działania serwisu. Oczywiście, że nasze pomysły się nie kończą. Przed nami jeszcze bardzo dużo planów poprawy i wprowadzenia nowych funkcji, o których dowiesz się, jeśli będziesz czytać nasz blog :). Ponadto, pomyśleliśmy, że uruchamiając teraz, możemy dodać to, co będzie trzeba, naszym użytkownikom, koncentrując się na ich opinie i sugestie.

W promowaniu naszego projektu na początku bardzo pomógł ten sam przyjaciel milioner, założyciel serwisu socgain.com być może z przyjaznych uczuć, ale on mówi, że wierzy w nasz sukces. I w pierwszy dzień pracy sukces naprawdę był. W naszym serwisie zarejestrowało się 5 kurierów, i został pozostawiony 1 zamówienie. Naszej radości nie było końca.

Ale dziś rozpoczął się drugi dzień pracy, i zdaliśmy sobie sprawę, że bez reklamy nie może się obejść żaden sposób. Na razie nasz serwis nie różni się od kuriera, i wychodzić w top wyszukiwarek, z tego powodu staje się bardzo trudnym zadaniem. Niestety, nie dysponujemy wystarczającym budżetem, aby uruchomić reklamy poprzez direct, dlatego postanowił wyjechać za wynik swojej kreatywności.. No i nadszedł czas zakończyć nasz pierwszy artykuł na .

Koniecznie zapisz się na nasz blog, aby uzyskać stopień kandydata nauk i . I, jeśli nie trudno, podziel się swoimi radami i sugestiami.

Dodaj komentarz