Przejazd Do Miami: Wiza O1, Finanse, Maszyna, Medycyna, Biznes I Jedzenie

Założyciel agencji content marketingu na zagranicznych stronach Smile Bright Media Aleksander o przeprowadzce do USA, wizy i aranżacji w nowym miejscu. Przyjechaliśmy w USA na podstawie wizy turystycznej — najpierw chcieli po prostu przetrwać zimę, ale potem z różnych powodów myśli o tym, aby zostać. Równolegle zaczęliśmy się ubiegać o wizę O1 — jest stosowany „wybitnych specjalistów w swoich dziedzinach.

O tę wizę na vc.ru istnieje wiele materiałów, mi najbardziej pomógł ten. O wizę O1 czytałem wcześniej, ale zawsze nie rozumiałem jednej chwili. W artykułach o jej otrzymaniu zawsze mówiło się o tym, że taką wizę robią sobie wielu przedsiębiorców, ale przy tym, aby ją uzyskać potrzebuje pracodawca.

Okazało się, że sytuacja jest rozwiązany tak — można zarejestrować w USA firmę, która zaprosi na pracę utalentowanego specjalisty, czyli ciebie. Wskazane jest, aby twój udział w firmie nie przekracza 50%, to okazuje się, że nie ma pełnej kontroli nad firmą i masz w zasadzie mogą zwolnić. Możliwy jest także wariant, gdy spółką kieruje zarząd, który teoretycznie może zwolnić pracownika.

Schemat nie jest najłatwiejsza, dlatego ważne jest, aby wybrać dobrych prawników. Jak dokładnie ich szukać, nie wiedziałem, że tu pomógł przypadek. W komentarzach do jednej z publikacji o przejazd Andrzej , pod kierunkiem którego ja i pracował na vc.ru, powiedział, że otrzymał wizę O1.

Przez niego wyszedłem na specjalistów z Eisenberg Law Firm — oni specjalizują się w pomocy w przeprowadzce do firmach i przygotowywali moją petycję o wizę, i prawnikami z nowojorskiej firmy Thompson Bukher. Pomagali zarejestrowanie firmy w Delawere i przygotować wszystkie niezbędne do tego dokumenty. W tym przypadku u mnie była jedna znana „historia sukcesu” przyjaciel człowieka, czego nie było w innych przypadkach. No i w końcu wszystko poszło dobrze, więc mogę polecić moich prawników dla wszystkich chętnych.

Jak ja dawno zawodowo zajmuję się tworzeniem treści dla firm na rosyjskim i angielskim, postanowił pokazać wszystkie swoje talenty w dziedzinie marketingu. Główna trudność w uzyskaniu wizy — zebranie wszystkich niezbędnych dokumentów, o który dobrze napisał Aleksander Lubuskie, kilka lat temu wystawił projektanta w niedawno starcie Pebble.

Poszedłem tą drogą, aby uzyskać wizę, i muszę przyznać (z tego, co pamiętam): Listy referencyjne od profesjonalistów w dziedzinie marketingu, również notowane są opinie dziennikarzy. Ważne jest, aby znaleźć dokładnie kolegów po fachu, i od samego początku planowałem zdobyć wiadomości e-mail od dyrektorów generalnych i prezesów zarządu spółek, z którymi kiedyś pracował, ale mój adwokat karał ten pomysł. Musiałem poświęcić czas na poszukiwania i negocjacje. W ogóle e-maile — to jest najtrudniejsze.

Trzeba przekonać ludzi, potem uzgodnić z nimi tekst listu — piszą prawnicy i używają przy tym bardzo specyficzny język, i niektóre są takie laudatory ody. Publikacje w MEDIACH. Mam wiele publikacji na temat pracy w języku polskim i angielskim, więc to był najprostszy element. Jedyna trudność — wszystkie niemieckie dokumenty trzeba przetłumaczyć, a to czas i pieniądze. Członkostwo w stowarzyszeniach zawodowych.

Tutaj ważne jest, aby społeczność była dość starym i szanowanym, i aby w niego brali nie tylko za pieniądze, a w opinii członków. Udało mi się przyłączyć do Federacji gildii marketingu, więc ten problem też został zamknięty. Wystąpienia publiczne. Z tym u mnie nie było gęsto, musiałem spróbować i zorganizować kilka warsztatów, w tym dziennikarstwa i PR-wydziale uniwersytetu moskiewskiego. Dostępność nagród.

Jako przykład tu wszystkie prowadzą nagrodę nobla, ale jak się okazało, w nagrodę dobry prawnik może sobie wyobrazić, na przykład, trafienie mojego artykułu w wybór najlepszych na jakimkolwiek miejscu. Członkostwo w jury profesjonalnych konkursów. Już w trakcie pracy zbierania mnie naprawdę zaprosili stać się członkiem jury w jednym małym online konkursie wśród edytorów treści. Adwokat powiedział mi, że w ogóle mój case bardziej lub mniej obiecujący, ale nie bezpośrednio „wow”, więc można było się spodziewać każdego wyniku.

W końcu w kwietniu mi zaakceptowali wizę O1. I tutaj też jest cienki chwili — nie otrzymał zezwolenia na pracę w USA w swojej firmie w ciągu trzech lat. Cały proces przygotowania dokumentów i rozpatrywania wizy zajął około siedmiu miesięcy, to przy tym, że płaciliśmy $1225 za szybkie rozpatrzenie petycji (premium processing) w ciągu 15 dni.

Ale miałem problemów z przygotowaniem dokumentów i inne działania siły wyższej, które wszystkie opóźnienia. Zazwyczaj przygotowanie całego walizki trwa dwa-trzy miesiące, a następnie przechodzi egzamin w służbie migracyjnej. Najniższej wizy nie mam w paszporcie nie ma. Aby ją uzyskać, trzeba wyjeżdżać poza granice kraju i udać się do konsulat, w którym, teoretycznie, mogą rozpocząć żądania dodatkowych dokumentów i w ogóle odmówić wydania wizy (historia o tym w publikacji link).

I dają wizę na okres dwóch lat, a nie na trzy, które są wymienione w approval notice od służby migracyjnej. Niektórzy moi amerykańscy znajomi z taką wizą decydują nie ryzykować i nie wyjeżdżają z kraju, latem na kilka miesięcy trzeba będzie wrócić do Rosji, tak, że pewne ryzyko jest, choć niewielki.

Jak piszą w internecie, wiza O1 pozwala na zmianę pracy, ale do tego trzeba, aby nowy pracodawca złożył nową petycję – i znowu będzie traktować służba migracyjna. Ogólne koszty wizy, tłumaczenia, opłata szybkiego rozpatrzenia wraz z otwarciem firmy w stanach ZJEDNOCZONYCH w moim przypadku wyniosła nieco ponad $10 000.

Aby firma mogła działać w USA, a także w celu uzyskania wizy należy usunąć biuro. Brzmi poważnie, ale w rzeczywistości brakuje i prostego coworkingu. Zapłaciłem za jeden z podstawowych taryf WeWork, a także oddzielnie podłączony usługę poczty e-mail. Wszystko razem kosztuje $270 miesięcznie.

Wygląda wszystko jak w normalnym modnej . Z podatków, ja jeszcze płaciłem tylko obowiązkowy dla korporacji z franchise tax — wyniosła $400, i jeszcze $400 za przygotowanie kilku raportów wziął profesjonalny księgowy z licencją CPA (Certified Public Accountant).

Głównymi zadaniami w pierwszy tydzień-dwa po przeprowadzce stają się otwarcie konta w banku i zakup maszyny. Bez samochodu w USA nic nie robić. Transport publiczny praktycznie nie istnieje, z wyjątkiem rzadkich autobusów nic nie ma, a czekać ich w upale można bardzo długo. Bywa i tak, że w autobusie w odpowiedni punkt w ogóle nie można dostać.

Rosjanie bez historii kredytowej uzyskać kredyt samochodowy lub wziąć auto w leasing niemożliwe, więc pozostaje albo wynająć, albo kupić samochód z przebiegiem. Cały czas wynająć samochód będzie bardzo drogie, tak że wszyscy kupują. Najczęściej do wyszukiwania korzysta z Craigslist lub kupują u dealerów w trybie offline.

Mogę powiedzieć, że rynek używanych samochodów w USA jest taka sama błotniste, jak i w Rosji. Rozwijają się dealerzy, łatwo popaść w oszustwo. Ufać nie polecam nikomu, lepiej nie zostawiać żadnych za swój ulubiony samochód – jeśli zmienisz zdanie, jej kupować, to pieniądze będzie trudno uzyskać temu.

Ja tak trafiłem na $1000 — zostawił zaliczkę w dystrybucji części, a potem znalazłem bardziej opłacalna opcja. W końcu sprzedawca powiedział, że spędził już w przedsprzedaży maszyny, która kosztuje $978, i zaproponował, aby zwrócić się do sądu, jeśli coś się nie podoba. Biorąc pod uwagę, że tylko pierwsza konsultacja prawnika kosztuje $200, do sądu trudno dotrzeć. W końcu kupiłem na Craigslist Chevy Cruze 2012 roku c przebiegiem 52 000 mil za $6 800.

Z opłat za rejestrację i wydanie numeru wyszło około $7 600 — dealerzy zazwyczaj dodatkowo swój dealer fee, to jeszcze gdzieś $400. Przy wyborze maszyny z Craigslist ważne jest, aby zwracać uwagę na jej stan — bardzo dużo odzyskanych po awarii maszyn (rebuilt). Jeśli auto w normalnym stanie, to nie jest straszne, ale za ubezpieczenie trzeba zapłacić więcej — na przykład, mój Chevrolet był w WYPADKU i mu zmieniono przedni zderzak, więc tańszy minimalna ubezpieczenie na mnie i żonę wyszła w 125 dolarów miesięcznie.

Bardzo polecam od razu po przyjeździe do załatwienia uzyskaniem prawa jazdy. One są potrzebne nie tyle do zgłaszania policji — aby cię zatrzymał, trzeba naprawdę coś poważnie zakłócić, ile do tego, aby służyć ID. W Stanach lubią pytać dokumenty na każdą okazję — przy próbie jechać w odwiedziny do znajomych na strzeżony teren, przy zakupie alkoholu w sklepie i w innych sytuacjach. Polski paszport w takich przypadkach wszystkich w zakłopotanie, a prawa będą w sam raz.

Lokalne przepisy ruchu drogowego różnią się od rosyjskich. Można obracać na czerwonym w prawo, różnią się niektóre znaki. Tak, że lepiej kupić książkę z tłumaczeniem, który jest sprzedawany w każdym polskim sklepie.

Kilka dni praktyki testu za pomocą specjalnych aplikacji (przykład) — i egzamin bez problemu zdasz. Test na prawo jazdy w USA jest znacznie łatwiejsze niż w Rosji – nie ma żadnych wyścigów w górkę i innych trudności, wystarczy przejechać kilka okrążeń na parkingu, zatrzymując się na stop-linie, i nie zapomnij o kierunkowskazy.

Od razu wpisywać je w ubezpieczenie na samochód nie warto — cena od razu wzrośnie, bo dla systemu będziesz absolutnym początkującym, z zerowym stażem jazdy. W tym zakresie najlepiej wykorzystać rosyjskie prawa — według nich na Florydzie można jeździć pół roku, ale wiele jeżdżą od lat, a kto to w ogóle bez uprawnień, — jak mówiłem, na spotkanie z policją na drodze jeszcze trzeba umieć. Być pełnoprawnym członkiem społeczeństwa nie może i bez konta bankowego. Często zapłacić za coś można tylko „plastikiem” — na przykład, pieniądze nie biorą niektóre parkomaty.

Otworzyć konto obywatel Rosji, który przyjechał do USA na podstawie wizy turystycznej, nie zawsze jest łatwo. W Citi mam zażądali dwóch dokumentów potwierdzających adres zamieszkania — pokazałem PTC od samochodu i ubezpieczenie na niej, gdzie jest określony, a następnie, po to, domagał się jeszcze i potwierdzić adres zamieszkania w Moskwie. Aby to zrobić, trzeba pokazać, na przykład, potwierdzenie płatności usług komunalnych.

Ze sobą w Miami ja takie dokumenty nie brał, więc potwierdzić nie mógł. Najpierw się zdenerwowałem, ale następnie przez drogę w Bank of America mi za pół godziny otworzyli osobisty i konto firmowe tylko z potwierdzeniem adresu w USA. Regulamin karty debetowej jak rosyjskie — jeśli utrzymywać na mapie określony resztę, to serwis będzie bezpłatny, w przeciwnym razie będzie kosztować około $20.

Banki nie pracują w weekendy, a w dni powszednie zamykają się w 16-17 godzin. Z komunikacją też nie zawsze wszystko jest sprawne. Dziewczyna-kierownik w Banku dała mi swoją wizytówkę z adresem e-mail, aby poszukałem i przysłał jej skany dokumentów z moskiewskim adresem, ale gdy próbowałem napisać do niej list, to okazało się, że takiego adresu nie ma. Trudno sobie wyobrazić coś takiego w Moskwie.

Z drugiej strony — jest tu nawet bankomaty, z których można korzystać nie wychodząc z samochodu (a widziałem takie apteki): Cena zakwaterowania, jak wszędzie, zależy od rejonu — jest brana pod uwagę położenie fizyczne i mieszkający w tej miejscowości kontyngent. Wynająć mieszkanie w kondominium w „czarnej” dzielnicy z dala od oceanu będzie można mniej, niż $1000, ale im „bielsze” i bliżej oceanu powiat, tym wyższa będzie cena.

Teraz kręcimy mieszkanie z jedną sypialnią i salonem za $2000 w kompleksie z basenem i siłownią na brzegu oceanu — to trochę drogo, bo zdejmowali ją, gdy jeszcze nie otrzymałeś stałą wizę i nie wiedzieli, czy zostaniemy. Nasi znajomi kręcą dobre i przestronny apartament z dwoma sypialniami na drugiej linii (10 metrów po drugiej stronie ulicy od naszego domu) za 1800 dolarów miesięcznie — roczny kontrakt najmu. U nas w cenę wliczony jest nieograniczony dostęp do internetu, a także użytkowe.

Znaleźć dobre mieszkanie nie jest łatwo. W Miami wiele bardzo starych domów, żyć w których nie jest bardzo wygodne. Znajduje się tu unikalne podejście do projektowania wnętrz, na przykład, w większości mieszkań we wszystkich pokojach podłoga wykonana z płytek, który w Rosji jest zazwyczaj umieścić tylko w kuchni. Znaleźć apartamenty z laminatu nie jest łatwe, a dla rodzin z małymi dziećmi to może być ważne — na płytce dzieci częściej spadają i mogą mocno uderzyć, to zawsze zimna.

Zwykle kompleksy mieszkaniowe zarządzane przez stowarzyszenia — coś w rodzaju HOA. W dobrym domu, nawet po uzgodnieniu umowy z wynajmującym, trzeba przejść rozmowę kwalifikacyjną w skojarzeniu. Również stowarzyszenie bierze pieniądze za sprawdzenie historii kredytowej (u osób przyjezdnych rosjan jej nie ma) i obecność popełnionych przestępstw, to może warto jeszcze kilkadziesiąt dolarów.

Przy wynajmie często proszą o wpłaty, także jeszcze jeden depozyt może poprosić stowarzyszenia — środki z niego zostanie odjęta, jeśli złamiesz jakiś ogólny majątek — np. leżak przy basenie lub .

Niezwykłe dla przybyszów z Rosji na początku jest fakt, że wszystko to, co w naszym rozumieniu jest dzielnicą, tutaj — prywatne miasto ze swoją policją, burmistrzem, innymi służbami i kodami pocztowymi. Jedna strona chodnika może odnosić się do jednego miasta, a druga do drugiego. W , Hollywood i Sunny Isles bardzo dużo rosyjskojęzycznych mieszkańców — szczególnie w ostatnim. Nawiasem mówiąc, to właśnie w tym rejonie kupują mieszkania wiele rosyjscy urzędnicy — ciągle przejeżdżam w domu, w którym mieszkania u burmistrza Dolnego Nowogrodu znajdował FCO.

Jeśli chcesz zanurzyć się w języku środowisko, osiedlać się w tych obszarach nie warto, ponieważ tutaj, aby przejść w nauce języka angielskiego nie uda — wiele znajomi mówią, że nawet mieszkając w Moskwie znali język lepiej. Rosyjskojęzycznej community dość przyjazna — niezależnie od narodowości i politycznej sytuacji w byłym ZSRR ludzie starają się rozmawiać bez negatywów i pomagać sobie nawzajem — na przykład mamy wymieniają się rosjanami lekarstwami, których w lokalnych aptekach nie kupić.

Charakterystyczny przykład. Jak nasza córka jest chora, i zupełnie nieznana dziewczyna z grupy na Facebook dała mojej żony dość drogie urządzenie do inhalacji. Ludzie ciągle coś wymieniają, oferują odebrać zniżki na bilety do zoo lub akwarium i tak dalej. Dość duży kontrast z tym, jak ludzie porozumiewają się w Moskwie.

Miami dobrze nadaje się do tego, aby wychowywać dzieci — dobry klimat pozwala dużo czasu spędzać na ulicy, kąpać się w oceanie, jeździć na parki, oceanarium, zoo i inne miejsca. Dla dorosłych rozrywki nie tak dużo. Większość z nich jest skoncentrowana w Miami Beach.

Ja czasami chodzę na hokej i koszykówka — na Ticketmaster można znaleźć tanie bilety. Często przyjeżdżają artyści z Rosji — od rezydentów Comedy Club do Zemfira, Timati lub Aleksandra Rozenbauma. Ale wyjątkowa „całej akcji” nie, tak, że zwykle wydatki na rozrywkę nie przekraczają setki dolarów miesięcznie. Po przeprowadzce do USA należy zaakceptować fakt, że jedzenie tutaj jest bardzo średnio, a kuchnia narodowa, w rzeczywistości, jest to fast-food.

W Miami sytuacja nie jest lepsza, niż w jakimkolwiek innym dużym mieście w USA, a w porównaniu z Nowym jorkiem, to gorsze. Zazwyczaj, naprawdę pyszne kawiarnie oferują dania zagranicznej kuchni, z rzadko spotykanego w Moskwie — peruwiańskie lokalu. Można znaleźć dobre pizzerie, a to różnego rodzaju sushi i rolki w Ameryce robić nie potrafią.

I kawa okropnie. Ceny w kawiarni nad moskwą, plus nie trzeba zapominać o sales tax, który na Florydzie wynosi od 6% do 8% — zawsze to konto. Ponadto, jeśli obiekt jest usytuowany w turystycznej dzielnicy — na przykład w South Beach, tam od razu zawiera i napiwki (service fee), które łatwo mogą wynieść 20% od faktury. Tak, że w kawiarni należy wcześniej obliczyć całkowity czek i dodać do niego 25-30%, aby bardziej poprawnie rozumieć całkowitą kwotę.

Jeśli chodzi o fast-, w Miami jest zaskakująco nie fast — kiedy od czasu do czasu znajduję się w lokalnym „Mcdonaldzie”, to odruchowo łapię się na myśli, że za taką pracę tych pracowników, gdzieś w „Mcdonaldzie” na Puszkina po prostu zerwała by rozwścieczony tłum. Jakość usług też kuleje — jak to w Burger King przy zamówieniu przez okienko drive through dali mi , w którym nie było keczupu. Musiałem dodać go już w domu samodzielnie.

Jeśli nie masz nieograniczonych zapasów pieniędzy, tylko jeść w restauracji w Miami nie wyjdzie, trzeba będzie gotować samemu. Produkty w USA są znacznie droższe niż w Moskwie — jeśli wierzyć stronie Numbeo, różnica wynosi 54,52%. Nasza rodzina z trzech osób — ja, żona i trzyletnia córka — wydaje na jedzenie i inne niezbędne zakupy minimum $300 na tydzień.

Jedzenie kupujemy w WalMart — zestaw produktów tam całkiem wystarczający, aby jeść znane dania typu barszcz. Organiczne jedzenie z Whole Foods warto jakichś zupełnie kosmicznych pieniędzy, a różnicy w smaku osobiście nie czuję.

Gdy chcesz coś czysto rosyjskiego — na przykład, jogurtu lub twarogu, który u lokalnych szczególną popularnością się nie cieszy, ratują rosjanie sklepy. W promieniu 10 min. samochodem ich kilka, niektóre ceny produktów są wyższe niż w supermarketach, a na jakieś nawet poniżej. O dziwo, pomimo ogólnie świetny klimat, praktycznie nie ma normalnych warzyw i owoców.

Sytuacja jest podobna w moskwie — to wszystko pojawia się bliżej do lata, a to, co sprzedają w zimie, dość plastikowe na smak. Nie bardzo sprawa wygląda i z owocami morza — w WalMart ich praktycznie nie ma, trzeba szukać sklepów, gdzie można kupić coś. W niektórych parkach, w pobliżu oceanu rybacy czasami sprzedają ryby, ale kosztuje ona pieniędzy — cena jednego kawałka polędwicy dochodzi do $40. Z medycyną tylko do zrozumienia — teraz nie mamy ubezpieczenia.

Od razu po przyjeździe, dopóki nie zwrócił na wizę, pracowała jako zwykły ubezpieczenie w podróży, ale teraz jej akcja już się skończyła. W razie potrzeby płacić za leczenie w gotówce, ale to nie jest najlepszym rozwiązaniem w USA. Wizyta u lekarza w przypadku choroby kosztuje od $150, płacić za leki również trzeba będzie oddzielnie.

W zimie u nas chora córka — wirus, kaszel, wysoka temperatura. Na dwie wizyty u lekarza i zakup zamówionych leków trwało około $700. Dlatego w najbliższym czasie w planach do czynienia z różnymi opcjami planów ubezpieczeniowych.

Jest ich dość dużo. Wielu rosyjskojęzycznych imigrantów sporządza Medicaid, jak biedni — ale do tego trzeba mieć dochód na rodzinę poniżej pewnej granicy, więc ta opcja nadaje się tylko tym, u kogo nie ma w ogóle żadnych oficjalnych dochodów w USA. Ponadto, interakcja ubezpieczenia i system medyczny tutaj dość specyficzne, że może „ricochet” i dla zwykłych użytkowników.

Gdy placówka medyczna dowiaduje się, że zapłacić na konto nie będzie pacjent, a jego ubezpieczeniowa, suma w nim automatycznie zwiększa się kilka razy. Jednak ubezpieczenie może obejmować nie cały koszt leczenia, w takim przypadku pacjent coś trzeba dopłacić. Sztuczka polega na tym, że ta opłata może być więcej, niż gdyby płacił gotówką od samego początku.

Przykład — w Miami wiele latają na poród. Średnia cena porodu w szpitalu wynosi $3 500, ale niektóre rosyjskojęzyczni, próbując zaoszczędzić sporządza zdrowotne. Mi wiadomo przynajmniej dwa przypadki, kiedy po okazaniu ubezpieczenia kwota wzrosła z $3, 500 do kilkudziesięciu tysięcy dolarów.

Ubezpieczeniowa pokrywała część kosztów, a następnie pacjenci musieli sami zapłacić około $7 500. Takich sytuacji w USA jest bardzo dużo, więc rozpowszechniona praktyka zakwestionowania rozliczeń medycznych, i jest wielu prawników, którzy specjalizują się właśnie na tym. W sumie za wszystkie wchodzących mieszkaliśmy z rodziną w USA już od ponad roku.

W sumie nam się tu podoba. Trzeba zrozumieć, że Miami to drogie miasto, w którym najczęściej przyjeżdżają odpoczywać, a nie pracować. Dlatego możliwości do prowadzenia działalności gospodarczej nie będzie mniej, a wspólna infrastruktura nie jest tak , jak w San Francisco, Nowym Jorku czy Moskwie.

Po przeprowadzce tutaj jakość życia w porównaniu z Moskwą zwiększa się — to jest tylko wspaniały klimat, dzięki któremu możemy skąpane w oceanie nawet w grudniu. Miasto doskonale nadaje się dla rodzin z małymi dziećmi, jest tu wszystko do harmonijnego rozwoju. Sam rytm życia znacznie bardziej humanitarny w porównaniu z większymi miastami, i tu prawie nie ma zupełnie martwych korków, jak w tym samym Los Angeles.

W sumie ja bym nie nazwał Miami raj na ziemi – wady są wszędzie (np. mały, że może być gorzej nowego roku pod palmą), ale w chwili obecnej dla naszej rodziny to miasto okazał się dobrym miejscem do życia. Wyślij kolumny, zgodne z wymaganiami redakcji, na secret@vc.ru.

Dodaj komentarz