„Taki Model Nie Zwiększa Rozmiar Rynku”: Dlaczego Uber, Usługi W Zakresie Dostawy I Inne Projekty-pośrednicy Nigdy Nie Wyjdą Na Zysk

Partner firmy Asha Labs opublikował na Medium kolumnę o tym, dlaczego firmom jak Uber, Lyft, Postmates i innych trudno będzie uzyskać zysk, niezależnie od tego, jak duże są ani nierdzewnej. Redakcja vc.ru publikuje dostosowany tłumaczenie notatki. W 1860 roku firma Pony Express dostarczała mail pomiędzy miejscowościami St. Joseph w Missouri i Sacramento w Kalifornii.

Firma przewiozła przede mogę mu napisać przemówienie Lincoln w stanie Nebraska w Kalifornii za siedem dni i 17 godzin na 200 koniach. Ta dostawa została najniższej szybki dla samej firmy i dla świata w ogóle. Przy tym na pracę w firmie zatrudniani przez kurierów, które ważyły nie więcej niż 125 funtów (około 56 kg) — aby nie przeciążać koni. Jeden z kurierów opowiadał, że go wzięli do pracy w Pony Express w wieku 11 lat.

Usługi pocztowe Pony Express trwała 19 miesięcy. W tym czasie biznes stracił około $200 tys. „Straty finansowe powalony biznes, ale zgubiło firmę wygląd telegrafu. Firma zdążyła dostarczyć 35 tysięcy przesyłek, ale ją zabiła nowa technologia — która wcale nie była podobna do koni i dogadać znacznie taniej”.

W 2017 roku, firma obiecuje użytkownikom dostarczyć im produkty, dania z restauracji, samochód szybciej, niż stare technologie. Takie firmach — Uber, Lyft, Postmates, Instacart — nie posiadają własnych zasobów (w przypadku Pony Express to były konie, w przypadku Uber czy Lyft — samochody), a zapewniają użytkownikom tylko technologii. „Oni tylko brokerzy, którzy w przebraniu dostawców usług”. Pony Express posiadała wszystkimi zasobami niezbędnymi do wysyłki-mail, i w pełni kontrolowała ich cena — ale i tak .

„Kierowcy taksówek i sklepy posiadają fizycznymi aktywami i zarabiają na nich. A firmy takie jak Uber i Instacart wchodzą na rynek i „zjada” część przychodów, chowając się za wygodą dla klientów. Zwiększają one komfort korzystania z usług, ale nie zwiększają rynek” — pisze .

Na przykład, usługa Instacart zajmuje się dostawą produktów klientom z pobliskich sklepów. Nie zwiększa przychodów supermarketów — zwykle klienci zamawiają za pośrednictwem aplikacji wszystko to, co zwykle się w nich nabyć. Ponadto, sklep traci wpływy — tak jak on pozbawiony zarobku ze spontanicznych zakupów, które wiele robią w supermarketach, widząc coś na półce.

Takie nabycia przynoszą zakupy znaczące środki, i nie chciałbym ich stracić. Zdaniem autora, sytuacji, w których takie usługi mogą przynosić korzyści dla klientów i sprzedawców — gdy zwiększają objętość bazy klientów lub częstotliwość korzystania z usług. Ale usługi jak Uber czy Postmates tego nie robią.

„Uber w przepływy pieniężne, ale nie zwiększyło. I to jest powód sporu Travisa z jednym z kierowców. Aby zwiększyć dochody, firmy trzeba wyprowadzić na drogi więcej maszyn. Im więcej maszyn, tym mniej podróży robią — z powodu rosnącej konkurencji. Zarobki kierowców maleją, a dochody Uber — nie ma” — wyjaśnia.

Wielu wierzy, że takie firmy, które rosną w postępie geometrycznym, dodając coraz więcej aktywów, w jaki sposób mogą zabezpieczyć swoją rentowność. To błąd. Zmniejszają wkład każdego w tworzenie wspólnej wartości, a przy tym obniżenie kosztów utrzymania zasobów. „Firmy, które nie mają zasobów, uważa, że aby zapewnić rentowność pomogą im szybki rozwój i zdobycie coraz większej części rynku.

Instacart trzeba więcej kupujących — bo ci, którzy już korzysta z serwisu, nie zwiększają częstotliwość zakupów, bez względu na zwiększoną wygodę. Czy staniesz się zamawia w sklepie częściej, jeśli można zrobić to w internecie. Jest mało prawdopodobne” — wyjaśnia autor. Tak samo ma się sytuacja u usług na zamówienie jedzenia z restauracji.

Firmy starają się szybko skalować biznes, wychodzą w nowe miasta i kraju, ale wraz z tym rosną koszty jego utrzymania. „Patrzą na Amazon, i to jest jeszcze jeden błąd”. FedEx i UPS, pisze , pozostają firmami, bo skalowanie nie tworzy wartość dodaną. Dlatego te serwisy nie chcą wymienić największą usługę dostawy w USA — państwową pocztę, choć mają taką możliwość.

Ale poczta dostarcza przesyłki w najniższej cenie, i wychodzić w jej niszę — więc wydawać pieniądze na zapewnienie zasobów, które zwiększają zyski. Zdaniem autora, zarobić na modelu dostawy można tylko na dwa sposoby: „Od dłuższego czasu przedstawiciele branży IT oskarżali Amazon w tym, że firma tylko i sprawia, że traci pieniądze.

Przy tym Amazon — też broker, firma nie posiadała większą część zasobów, a zarobić może tylko biorąc prowizję od sprzedaży. Serwis szybko rósł, ale tracił pieniądze” — wspomina autor notatki. Jednak następnie Amazon rozpoczął sprzedaż istniejące zasoby sprzedawców — logistykę i magazyny. Z tworzeniem „w chmurze” platformy Amazon Web Services spółka przeniosła ten sam model na nowy rynek.

„Firmy takie jak Uber nie oferują właścicielom aktywów takiej możliwości. Na razie”. Uber próbuje powtórzyć tę zasadę, oferując kierowcom samochodów w leasingu. „I dopóki maklerski model biznesowy nie będzie tylko częścią biznesu, takie firmy będą nadal tracić środki inwestorów”.

Problem nie w szybkości koni lub rozwoju technologii. Problem w tym, że maklerski model nie zwiększa rozmiar rynku. W jakiś jeden lub kilku graczy będą zmuszeni opuścić rynek — i nie będą to klienci i właściciele zasobów.

Dodaj komentarz