Wojna Jednego Przeciwnika: Konfrontacja Między Facebook I Google+ Oczami Byłego Pracownika Facebook

„Mark Zuckerberg — geniusz. Ale nie taki, jaki jest przedstawiony w filmie „Social network” (autystycznym geniuszem z jednej tylko zdolnością). I ja bym nie powiedział, że jest geniuszem w rozwoju produktów, jakim był Steve Jobs. Każdemu, kto zrobił taki wniosek, musiał wyjaśnić wszystko spożywcze spadki Facebook — na przykład, wykonaną w 2012 roku zakład na HTML5, lub najlepszą pierwszą wersję sieci społecznej, która stanowiła bazę studentów jednej uczelni, lub aplikacja Paper” — pisze były pracownik Facebook i autor książki Chaos Monkeys Antonio Garcia Martinez. „Nie.

Mówię o tym, że jest geniuszem w klasycznym rozumieniu tego słowa. Jest w nim naturalna siła, która odżywia i kieruje go, określa krąg jego znajomych, i sprawia, że jego znajomych też rosnąć nad sobą — kontynuuje Marquez. — Jak Napoleon prowadzi za sobą lud, który wierzy w jego wizja, niech i szalona. Zuckerberg faktycznie założył nową religię. Wszyscy pierwsi pracownicy sieci społecznej będą mogli nazwać momencie, gdy zdali sobie sprawę, że Facebook nie jest kolejny klon MySpace, a coś więcej — i każdy z nich ma własne”.

Oprócz religii, pisze autor notatki, Zuckerberg stworzył kulturę. Programiści w firmie zajmują szczególną pozycję. W dolinie Krzemowej i do tego istniały firmy, ma na celu na celu swoich inżynierów przede wszystkim, ale Facebook, według Martineza, „poprowadziła deweloperów na nowy poziom”. „Tak długo, podczas gdy piszesz kod i nic się nie psuje (przynajmniej nie psuje się zbyt często), można kąpać się w złocie” — wyjaśnia autor notatki.

Atmosferę w firmie Martinez opisuje za pomocą historii, która wydarzyła się w Facebook w okresie powstania spółki w 2005 roku. Student Chris Putnam uruchomił wirusa, który rozprzestrzenia się od profilu do profilu wśród użytkowników Facebook i odwrócił strony w sieci społecznej w podobnych do strony MySpace. Firma nie była zwrócić się do organów ścigania, a odnalazła hakera na własną rękę i zaproponowała mu przejść rozmowę kwalifikacyjną w Facebook, gdzie następnie wzięli się do pracy. Stosunek, wrodzoną piratów. Jeśli możesz coś zrobić, i to szybko, to nikogo nie obchodzi, jak to zrobisz to.

„Firma była pełna 23-letnich dzieci, którzy pracowali po 14 godzin dziennie, odrywając się tylko na śniadanie, obiad i kolację, a czasem nocowali w biurze Facebook. Nawet w dniu, kiedy społecznościowy wyszła na IPO, w dwudziestej biuro została zdobyta przez pracowników, ludzi pracy za swoimi komputerami” — mówi były pracownik firmy. Cynicy, pisze Martinez, uważają, że słowa Zuckerberga o zjednoczeniu całego świata — sentymentalny paplanina, a krytycy uważają, że Facebook robi wszystko dla pieniędzy. „I te, i inne błędne — podsumowuje.

— Firma pełna prawdziwych wierzących, którzy naprawdę zajmują się tym wszystkim nie dla pieniędzy i które naprawdę nie zatrzyma się, dopóki każdy mieszkaniec planety nie będzie podłączony do sieci społecznej. Jeśli pomyślisz o tym, to brzmi gorzej niż zwykła chciwość. Chciwego człowieka zawsze można przekupić, a jego zachowanie jest dość przewidywalny. Ale prawdziwy fanatyk osiągnie swój cel za wszelką cenę”. To jest Mark Elliot Zuckerberg i jego zwolennicy.

W 2011 roku firma Google zaprezentowała własnego konkurenta Facebook — serwis społecznościowy Google+. Serwis okazał się zintegrowany z innymi produktami firmy IT — YouTube, Gmail i tak dalej. Google+ został zaprojektowany, aby połączyć wszystkie konta użytkownika w całość. „Sieć społeczna okazała się wystarczająco dobra, w pewnym sensie jest nawet lepsze od Facebook.

Narzędzie do pobierania i udostępniania zdjęć był już uwięziony dla fotografów, a projekt portalu wyróżniał się prostotą i . Ponadto, w Google+ nie było reklam — firma mogła rozwijać sieć społeczną na środki uzyskane ze sprzedaży reklam w AdWords. Taktyka bezwzględnego monopolisty” — pisze Martinez. Jak zauważa autor książki, wydanie własnej sieci społecznej stał się niespodziewanym rozwiązaniem ze strony kierownictwa Google. „Do tego firma zawsze patrzyła na Facebook z pewnym lekceważeniem.

Google został monopol i czułam się . Ale pracownicy nadal iść z giganta z mountain view w sieci społecznej, i przełożeni „. Uruchamiając Google Plus, IT-gigant po raz pierwszy zetknął się z Facebook otwarcie. I Mark Zuckerberg, mówi Martinez, przyjął zagrożenie poważnie. Po raz pierwszy w historii sieci społecznej ogłosił stan Lockdown — według wyjaśnień byłego pracownika, podczas Lockdown żaden pracownik nie mógł opuścić budynku Facebook, dopóki zagrożenie nie zostanie pokonany.

W dniu, kiedy Google uruchomiła swoją sieć społeczną, 13:45 wszyscy pracownicy Facebook otrzymałeś e-maila z prośbą o zgromadzić się wokół neonowego znaku Lockdown, który teraz okazał się włączony. Zuckerberg powiedział szybką mowę. Według pracowników, jego zdaniem, w tym momencie przypominał spojrzenie psychopaty.

„Założyciel Facebook ogłosił. Google uruchomiła konkurencyjny serwis, i od teraz wszyscy użytkownicy, którzy otrzymają jedną sieć społeczna, będą uznane za utracone inny; kwota zawsze będzie zero. Musieliśmy wziąć pod uwagę kilka zmian w świetle pojawienia się nowego konkurenta, a na razie od nas wymagało poprawy wydajności, doświadczenie i niezawodność serwisu”. „Założyciel Facebook wykończone powszechne tezą i przeniósł się do własnych wspomnień o studiach na Harvardzie. Wspomniał rzymskiego mówcy, który ukończył swój występ słowami „Kartagina musi być zniszczona”.

„Dlaczego teraz przyszły mi do głowy te słowa” — stwierdził on, i obszar roboczy znajdowało się fala śmiechu” — pisze Martinez. „Występ zakończyła się owacjami na stojąco. Wspaniały spektakl”. Jedną z jednostek, Facebook natychmiast zajął się przygotowaniem plakatów z hasłem „Kartagina musi być zniszczona”, opowiada były pracownik sieci społecznej. Plakaty rozeszły się na całym kampusie.

Kierownictwo tych czasów poinformował o tym, że kawiarnie w biurze będą pracować w weekendy, także planowane sobotnie i niedzielne chwytacz dla pracowników z Palo Alto i San Francisco. Każdy pracownik powinien w miarę możliwości być na swoim miejscu pracy. Rodziny pracowników zapraszali do odwiedzenia kampusu na weekend, aby dzieci mogły spotkać się ze swoimi rodzicami. Każda drużyna w Facebook zajmowała się swoimi zadaniami.

Przed projektantami stała zadaniem jest zrobić tak, aby strona Facebook nie wyglądał jak „potwór Frankensteina social media”. Pracownicy adware jednostki, pisze Martinez, także pracowali przez cały tydzień, ale raczej z poczucia solidarności z innymi. Inni pracownicy Google Plus. „Widziałem, jak Mark Zuckerberg rozmawiał z dyrektorem ds. produktu Podłogą Adams, który przeniósł się do Facebook z zespołu Google Plus. Teraz, kiedy sieć społeczna została uruchomiona, więcej go nie powstrzymało NDA, a on dzielił się własnymi opiniami o serwisie.

Znajdowaliśmy się w stanie wojny”. Postanowiłem przeprowadzić mały rekonesans i w niedzielę rano udaliśmy się obok biura Facebook w Mountain View, kampus Google. Ja wcześniej byłem w siedzibie firmy, więc wiedział, gdzie znajduje się dział rozwoju i przejechałem prosto do niego. Parking był całkowicie pusty. Wtedy wróciłem do biura Facebook, i tutaj musiałem dosłownie szukać miejsca, gdzie mógłbym zaparkować samochód.

Było jasne, który z dwóch firm, bije na śmierć. Kartagina musi być zniszczona! Jak zauważa Martinez, jeszcze przed uruchomieniem sieci społecznej Google stworzyła wokół niego furorę w branży technologicznej. W MEDIACH pojawiła się informacja o tym, że firma rzuciła siły z wszystkich jednostek na rozwój nowego serwisu. Już po uruchomieniu Google+ — we wrześniu 2012 r. — firma podzieliła statystyk korzystania z serwisu.

Według przedstawicieli Google, w tym momencie w sieci społecznej zarejestrowali 400 milionów użytkowników, a 100 mln z nich były aktywnymi użytkownikami Google+. Na ten moment Facebook nie osiągnęła nawet miliard aktywnych użytkowników, a na to, aby przyciągnąć 100 milionów spółki zajęło cztery lata. Google+ zajęło rok. „Panika wśród Facebook narastała, choć, jak się wkrótce dowiemy się, cyfry nie do końca dokładnie odzwierciedlały aktualną sytuację”, — zauważył Martinez.

„Nie jest tak niedorzeczne myśleć, że Google naprawdę może przyciągnąć taką publiczność w tak krótkim czasie, tak, że przemysł przyjęła przedstawioną statystyki poważnie. Wkrótce jednak wszyscy zdawali sobie sprawę, że firma pojęcia. W rzeczywistości mało kto z użytkowników korzystał z funkcji sieci społecznej. Pracownicy Google okłamywali samych siebie, i koniec można było uznać za predefiniowanych” — mówi. Google nie mogła wybrać osoba sieci społecznej lepszy niż Vic — były top-menedżer Microsoft, który Larry , że INFORMATYCZNEGO giganta potrzebna jest sieć społeczna.

W wystąpieniach publicznych albo nie wspominał Facebook wcale, albo wypowiadał się lekceważąco o konkurencji. „Sieci potrzebne do networkingu, — mówił, — a „Kręgi” — dla ważnych ludzi”. „Nie wprawił w zakłopotanie fakt, że „Kręgi” zostały bezczelnie skopiowane z „List” Facebook, a każde jego występ tylko bardziej podrażniona pracowników sieci społecznej”, — zauważa autor książki. „Vika nienawidzili w firmie, a każdy jego cios w stronę Facebook wielu odbierało jako osobistą zniewagę. Gdy ktoś publikował w wewnętrznych grupach link na jego kolejny występ, w Facebook, jakby były nienawiści”.

W kwietniu 2014 roku, kiedy poinformował o swojej dymisji, pisze Martinez, pracownicy Facebook uradowany — choć wojna już się wyczerpała. „Generał został pokonany. Google zrezygnowała ze swoich ambicji w dziedzinie mediów społecznościowych i przekształcił swój serwis w platformę. Facebook zwyciężyła”.

Czytaj Więcej: google.co.uk/blog/syrian-innovator-banking-on-lviv-it/

Dodaj komentarz